Wszystko albo nic -wiersz

Idziemy po wszystko albo nic,

odkąd się znamy,

odkąd odczuwamy ból

świadomości naszych potrzeb,

nadzieję, że ich nie zabraknie,

samotność wiedząc, że

nie ma nikogo prócz nas,

odkąd tęsknić za sobą

jest naszą nową rozrywką.

Odkąd miłość jest światem i obietnicą

którzy składamy razem,

jest codzienną przyszłością,

budowana z naszych marzeń

i piosenką, której nie słychać w radiu.

Odkąd trzeba przeżyć lato

chodząc nocą bez portfela,

odkąd do końca, trwa wiecznie,

zawsze mówiąc zawsze,

i nigdy nie mówiąc nigdy.

Od ogolonych nóg i północnych pączków

od wyłączenia światła jak się skończy impreza,

gojenia własnych ran, otarcia własnych łez,

i zbierania odwagi, kiedy jesteśmy niezręczni,

od pokerowej twarzy, gdy stawiamy wszystko.

Odkąd miłość jest tym,

co dostajemy i co dajemy,

nigdy nie uderza, ale przenika

przez pory do żył.

Odkąd będziemy prochem razem,

gdy nadejdzie czas,

odkąd nie mamy nic

a idziemy po wszystko.

soyjuanma86

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.