Smutek -wiersz

Chcę poczernieć rano

atramentem mojego pióra

owinąć gwiazdę wieczoru w wory

nieodkrytej nocy

zapalać świece świętym obrazom

naszego tragicznego stylu życia

i umieścić sufit na gwiazdach.

 

Czym są te gwiazdy

które płyną w moje sny

jak poranne węgorze elektryczne?

 

Chcę tu trochę światła

w mojej melancholijnej chmurze gazu.

 

Dlaczego noc nie ma mocy

przeciwko przeszywającym odłamkom dnia?

soyjuanma86

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *