Letni spacer prez Poznań -by Juan M.S.

Patrząc na Ciebie, idę ulicą, wielka

moja nadzieja, aż dojdziemy, i wodna

jesteś, świeża i wolna.

Mówisz że chcesz już do domu,

idziemy przez most i teatralne

moje zachowanie, aby Cię przekonać.

W końcu wsiadamy i jedziemy gdzieś,

nie wysiadaj na przystanku Miłoztobą,

dojdziemy do osiedla i pod lipami

zbudujmy nasze gniazdo.

Potem pójdziemy do katedry, tam gdzie warta

nasza miłość.

soyjuanma86

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.